Proporcjonalne rozłożenie. [solved]
: pt sty 17, 2025 4:38 pm
Witam.
Mam następujący problem.
Załóżmy że rozdajemy sztuki cukierków w zależności od przepracowanych godzin.
Stworzyłem tabelę w której w zależności od ilości tych godzin przypisuje liczbę cukierków. Ilość do rozdysponowania podana jest w komórce C17. Podane godziny są w komórkach od A2 do A11.
Jeżeli godziny są różne każdy dostaje odpowiednią liczbę cukierków. Stworzyłem dodatkową tabelę na wypadek gdy liczba cukierków jest niepodzielna w tej proporcji na podstawie godzin.
Jeżeli po zaokrągleniu przydziału cukierków (kolumna H) ich sumaryczna liczba jest mniejsza lub większa od liczby z komórki C17- stworzona tabela wyszukuje osobę z najmniejszą liczbą godzin i największą liczbą godzin. Jeżeli jest mniejsza od ilości podanej w komórce C17, różnicę dodaje osobie z największą liczbą godzin. Wtedy M27 zgadza sie z C17. Jeżeli jest większa, odejmuje osobie z najmniejszą liczbą godzin. Wtedy M27 zgadza sie z C17.
Jest to sprawiedliwe rozdanie cukierków.
Problem pojawia się jeżeli kilka osób ma te same ilości godzin a jedna np ma większą lub mniejszą liczbę godzin. Tutaj moja tabelka i system rozdawania cukierków zawodzi. Wówczas potrafi odejmować lub dodawać różnicę kilku osobom. Wtedy M27 nie zgadza sie z C17.
Zachodzę w głowę jak zbudować ten system by w pewien sposób proporcjonalny do liczby godzin rozdawał cukierki ale nie wariował gdy powstaje różnica w zaokrągleniu przydziału, a np. wszystkie lub większość osób pracują identyczną liczbę godzin. Jesli kilka osób pracuje podobnie godzinowo rozwala się system, a problem jest jeszcze większy gdy wszyscy maja liczbę godzin identyczną a np do odjęcia lub dodania zostaje ta jedna sztuka. Czy można ją dorzucić jakiejś osobie losowo?
Dodaje przykład A gdzie moja tabela sprawdza sie bardzo dobrze, oraz przykład B gdzie zaczyna źle działać. Nie wiem jak przeskoczyć ten problem i proszę o pomoc.
Mam następujący problem.
Załóżmy że rozdajemy sztuki cukierków w zależności od przepracowanych godzin.
Stworzyłem tabelę w której w zależności od ilości tych godzin przypisuje liczbę cukierków. Ilość do rozdysponowania podana jest w komórce C17. Podane godziny są w komórkach od A2 do A11.
Jeżeli godziny są różne każdy dostaje odpowiednią liczbę cukierków. Stworzyłem dodatkową tabelę na wypadek gdy liczba cukierków jest niepodzielna w tej proporcji na podstawie godzin.
Jeżeli po zaokrągleniu przydziału cukierków (kolumna H) ich sumaryczna liczba jest mniejsza lub większa od liczby z komórki C17- stworzona tabela wyszukuje osobę z najmniejszą liczbą godzin i największą liczbą godzin. Jeżeli jest mniejsza od ilości podanej w komórce C17, różnicę dodaje osobie z największą liczbą godzin. Wtedy M27 zgadza sie z C17. Jeżeli jest większa, odejmuje osobie z najmniejszą liczbą godzin. Wtedy M27 zgadza sie z C17.
Jest to sprawiedliwe rozdanie cukierków.
Problem pojawia się jeżeli kilka osób ma te same ilości godzin a jedna np ma większą lub mniejszą liczbę godzin. Tutaj moja tabelka i system rozdawania cukierków zawodzi. Wówczas potrafi odejmować lub dodawać różnicę kilku osobom. Wtedy M27 nie zgadza sie z C17.
Zachodzę w głowę jak zbudować ten system by w pewien sposób proporcjonalny do liczby godzin rozdawał cukierki ale nie wariował gdy powstaje różnica w zaokrągleniu przydziału, a np. wszystkie lub większość osób pracują identyczną liczbę godzin. Jesli kilka osób pracuje podobnie godzinowo rozwala się system, a problem jest jeszcze większy gdy wszyscy maja liczbę godzin identyczną a np do odjęcia lub dodania zostaje ta jedna sztuka. Czy można ją dorzucić jakiejś osobie losowo?
Dodaje przykład A gdzie moja tabela sprawdza sie bardzo dobrze, oraz przykład B gdzie zaczyna źle działać. Nie wiem jak przeskoczyć ten problem i proszę o pomoc.