Strona 4 z 4

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 21, 2014 8:09 pm
przez Crazygod
chris_ napisał(a): ...Kiszka powiem szczerze. Nowości dużo, a regresy nie mniejsze. AOO nie jest jeszcze stracone.

A co na to kolega quest-88? - tak to była złośliwość.
LO 4.2 nawet nie jest nawet "porażką" - to coś zupełnie gorszego, ale 4.2.1 to już spory postęp. Warto zauważyć, że kolega KOHEI YOSHIDA wniósł naprawdę dużo poprawek, w tym dotyczących obramowania komórek. Powiem więcej, udało mi się nawet poprawnie wydrukować plik xlsx - LO nic nie zgubił. Aby jednak nie było za złoto to tak po znajomości powiem, że przy zapisie z ods do xlsx gubiona jest część obramowania, na stałe wyświetlane są komentarze (powinny zostać ukryte) i przesunięta zawartość tekstu (wyrównanie do dołu jest zamieniane na wyrównanie do góry). Wersja 4.0.6 rozkłada wersję 4.2.1 na łopatki przy eksporcie ods do xlsx. Nie będę się jednak dalej znęcał nad LO. Jak powiedziałem wcześniej dopóki TDF nie będzie słuchał zwykłych użytkowników dopóty nie będzie dobrze. Nawet MS ustąpił pod naciskiem użytkowników.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 21, 2014 8:15 pm
przez quest-88
A co na to kolega quest-88? - tak to była złośliwość.

A co to ma do mnie?

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 21, 2014 8:27 pm
przez Crazygod
quest-88 napisał(a):A co to ma do mnie?

Ano to, że wielokrotnie odniosłem wrażenie, że wręcz na ślepo bronisz LO w sytuacji gdy TDF popełnia oczywistą pomyłkę. Nikt nie neguje wysiłku TDF włożonego w rozwój LO, jednak kiedy ktoś robi coś źle to czasami warto spróbować raz, a jak trzeba to i wiele razy powiedzieć, że popełnia błąd lub postępuje niewłaściwie. Wierz mi lub nie, ale gdyby TDF bardziej wsłuchiwał się w głos zwykłych użytkowników, a nie tylko parł na nowości, to LO byłby zdecydowanie bardziej popularny, ba mógłby nawet stanowić realną alternatywę dla MSO, czego im mimo wszystko życzę. Jeżeli się mylę to przepraszam - być może np. gnębisz TDF odnośnie poprawiania błędów, itp.. Idę po piwko, więc masz dłuższą chwilę na odpowiedź. :D

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 21, 2014 8:33 pm
przez quest-88
A więc odniosłeś błędne wrażenie. Jedyne co robię, to tłumaczę z czego wynikają poszczególne ruchy. Warto sobie uzmysłowić, że TDF nie ignoruje złośliwie i z premedytację użytkowników, a deweloperzy piszą funkcje, które są opłacalne dla ich pracodawców. Widocznie klatkowanie obrazu na Linuksie czy obramowanie komórek nie jest tak ważne jak to co się wdraża i naprawia na bieżąco.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 21, 2014 9:39 pm
przez Crazygod
Jednak jesteś gość klasa.
quest-88 napisał(a):A więc odniosłeś błędne wrażenie. Jedyne co robię, to tłumaczę z czego wynikają poszczególne ruchy. Warto sobie uzmysłowić, że TDF nie ignoruje złośliwie i z premedytację użytkowników, a deweloperzy piszą funkcje, które są opłacalne dla ich pracodawców. Widocznie klatkowanie obrazu na Linuksie czy obramowanie komórek nie jest tak ważne jak to co się wdraża i naprawia na bieżąco.


Kolego Mateuszu
Z góry przeprosiłem jeżeli bym się mylił co do Twojego postępowania i podtrzymuje swoje przeprosiny. Dziękuję również za wyjaśnienie cyt: "..Jedyne co robię, to tłumaczę z czego wynikają poszczególne ruchy."
Pamiętaj, iż nigdy też nie zarzucałem TDF, że olewa zwykłych użytkowników - chodziło mi bardziej o to, że zbyt wolno reagują na zgłoszone problemy, bo przecież kto jak nie zwykły użytkownik może wskazać istniejące problemy i błędy?
Pamiętaj, że u pracodawców też są zatrudnieni tak naprawdę zwykli użytkownicy, dla odmiany zwani "pracownikami".

quest-88 napisał(a):Widocznie klatkowanie obrazu na Linuksie czy obramowanie komórek nie jest tak ważne jak to co się wdraża i naprawia na bieżąco.
- i to jest właśnie bolączka TDF. No przepraszam Cię bardzo, ale oprócz wdrażanych nowości potrzebuję produktu, który zapewni mi co najmniej dotychczasową pewność i stabilność użytkowania. Nie chcę przy otwieraniu w nowej wersji wcześniej utworzonego pliku mieć obaw, że nowa wersja coś mi zmieni lub usunie - to chyba jest logiczne.
Bardzo bym chciał, abyś był naprawdę takim pośrednikiem między "zwykłymi użytkownikami", a TDF. Mnie oleją, ale Ciebie być może posłuchają. Chciałbym, abyś nie tylko "tłumaczył z czego wynikają poszczególne ruchy", ale również "męczył" TDF odnośnie poprawiania zgłoszonych błędów. Ja z racji swojej ułomnej znajomości angielskiego nie jestem w stanie wkurzyć (zmusić) TDF do określonych działań.
Pamiętaj, że "kropla drąży skałę", a TDF ma naprawdę potencjał, przy czym wydaje mi się, że do pewnych zachowań musi jeszcze dojrzeć.
Zwróć uwagę, że już wcześniej zdarzało się dla TDF udostępnianie wersji LO, które nie były przewidywane w pierwotnych harmonogramie wydań LO, co potwierdza Twoje wcześniejsze stwierdzenie cyt: "TDF nie ignoruje złośliwie i z premedytację użytkowników". Jednak gdyby TDF jeszcze bardziej otworzyło się na potrzeby "szarego użytkownika", sukces mieliby murowany!
Być może zbyt wiele oczekuję, ale co mi tam.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: N lut 23, 2014 11:16 pm
przez chris_
@Crazygod

Pewne rzeczy są frustrujące, to oczywiste. Ale nie ma co też lać łez na forum, które stanowi pierwszą pomoc dla ludzi i które ma może z 20-30 aktywnych użytkowników, a co istotniejsze - forum, którego włodarze z TDF na pewno nie znają/przeczytają. Anglojęzyczne forum funkcjonuje podobnie. Jest platformą między użytkownikami.

Mateusz vel Quest88 cały czas dużo robi dla społeczności, więc jakieś "przytyki" są stratą czasu - szczególnie, że jego czas lepiej spożytkować na coś bardziej wymiernego.

TDF działa jak działa. Musisz pamiętać, że regularnych "komiterów" jest około 100. Sam pakiet jest skomplikowanym projektem pod względem programistycznym, do tego TDF musi dzielić czas na wsparcie wszystkich platform (teraz także mobilnych), wersji online pakietu i wielu innych rzeczy jak np. infrastruktura i marketing. Krótko mówiąc - rzeczywistość FLOSS. Za komercyjnych odpowiednikiem stoją wielkie budżety i (dosłownie) 10 razy tyle ludzi. Tutaj nikt nikogo do niczego nie może zmusić :) Chcesz pomóc: koduj>zgłaszaj błędy>zgłaszaj propozycje>wpłacaj datki>przekonuj innych. Pól do działania jest wiele.

Możesz mi teraz wyciągać wypowiedzi z kontekstu, ale taka dyskusja nic nie da. Ten wątek jest właśnie między innymi po to, abyś spokojnie mógł sięgać po wydania oznaczone jako "produkcyjne". Gwarantuje, że w 95% wszystko będzie działać, a jak nie - napisz na forum, czy do mnie - zgłoszę to osobiście.
Ja tak robię, przez dłuższy czas korzystałem z (X)ubuntu, zaczęli forsować coraz to nowsze pomysły, pojawiało się dużo niedociągnięć, przeskoczyłem na Debiana. Niedogodności się skończyły.

To co teraz napisałem, nie przekreśla tego co wcześniej napisałem. Regresy są w tym wydaniu duże i TDF doskonale sobie z tego zdaję sprawę. Zarówno na BG jak i w komentarzach internetowych pojawia się dużo krytyki.

Z mojej strony to wszystko w tym wątku. Nie twierdzę, że jest to bezsensowna polemika, tylko mało skuteczna, żeby nie powiedzieć - w ogóle nieskuteczna.

----

Teraz widzę, że linia 4.2 dostała jedno wydanie dodatkowe. Na razie nie widzę żadnych wyjaśnień, ale to, co tutaj napisałem może być tego przyczyną.

@Mateusz

Rozbawiłeś mnie tym:
czy obramowanie komórek nie jest tak ważne jak to co się wdraża i naprawia na bieżąco.

Arkusz kalkulacyjny tabelą stoi, jest to jedna z kluczowych rzeczy i w tym przypadku popełniono najbardziej trywialny błąd - zabrakło testu po rewitalizacji stylów obramowania :) Pewnie, zdarzały się podobne, ale ten błąd wręcz nakazuje poczekanie na kolejne wydanie poprawkowe, które jak widzisz przyjdzie wcześniej.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: N lut 23, 2014 11:50 pm
przez quest-88
Mnie tego nie trzeba mówić. Przecież główne wydania są wypuszczane, a na wiki do informacji o wydaniu dodawana jest kategoria "Most Annoying Bugs". Jak dla mnie widnieje tam sporo blokerów, które jednak dla deweloperów nic nie znaczą. Również jak dla mnie, LO nie jest projektem czysto FLOSSowym (w myśl potocznej koncepcji). Projekt ten ciągnie kilka firm (nie będę się powtarzał, tutaj jest lista), które odwalają najczarniejszą pracę, a tzw. społeczność (oprócz wymienionej dziewiątki certyfikowanych inżynierów) zajmuje się błahostkami z kategorii EasyHacks. W przypadku tego projektu, "społeczność" to dodatek, a nie "koń pociągowy". Nowe wydania każdemu dały w kość (i mnie także), ale ja nie mam ochoty toczyć za innych głupich wojen z angielskimi i amerykańskimi korporacjami. Nie ważne jak długo będę płakał i groził, oni nadal będą naprawiać to co jest dla nich opłacalne, a nie to co użytkownicy uważają za zasadniczą funkcjonalność. Po wydaniu wersji 4.0 rozpętałem gównoburzę, bo przez 2 miesiące nie naprawiono błędu (pomimo wielu upomnień u wielu ludzi), który uniemożliwiał otwieranie zaszyfrowanych dokumentów. Wtedy też dowiedziałem się, że jestem głupi, arogancki, że zachowuję się jak roszczeniowiec (a przecież nie zapłaciłem za produkt), a najlepiej powinienem złożyć reklamację i domagać się zwrotu pieniędzy. Usłyszałem też od dewelopera, że otwieranie zaszyfrowanych plików nie jest funkcjonalnością zasadniczą.

Jeśli ktoś ma inne zdanie niż deweloper, powinien je przedstawić na forum inżynierów. Ja w żadne wojny już nie dam się wciągnąć.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 28, 2014 11:50 am
przez chris_
quest-88 napisał(a):Mnie tego nie trzeba mówić. Przecież główne wydania są wypuszczane, a na wiki do informacji o wydaniu dodawana jest kategoria "Most Annoying Bugs". Jak dla mnie widnieje tam sporo blokerów, które jednak dla deweloperów nic nie znaczą. Również jak dla mnie, LO nie jest projektem czysto FLOSSowym (w myśl potocznej koncepcji). Projekt ten ciągnie kilka firm (nie będę się powtarzał, tutaj jest lista), które odwalają najczarniejszą pracę, a tzw. społeczność (oprócz wymienionej dziewiątki certyfikowanych inżynierów) zajmuje się błahostkami z kategorii EasyHacks. W przypadku tego projektu, "społeczność" to dodatek, a nie "koń pociągowy". Nowe wydania każdemu dały w kość (i mnie także), ale ja nie mam ochoty toczyć za innych głupich wojen z angielskimi i amerykańskimi korporacjami. Nie ważne jak długo będę płakał i groził, oni nadal będą naprawiać to co jest dla nich opłacalne, a nie to co użytkownicy uważają za zasadniczą funkcjonalność. Po wydaniu wersji 4.0 rozpętałem gównoburzę, bo przez 2 miesiące nie naprawiono błędu (pomimo wielu upomnień u wielu ludzi), który uniemożliwiał otwieranie zaszyfrowanych dokumentów. Wtedy też dowiedziałem się, że jestem głupi, arogancki, że zachowuję się jak roszczeniowiec (a przecież nie zapłaciłem za produkt), a najlepiej powinienem złożyć reklamację i domagać się zwrotu pieniędzy. Usłyszałem też od dewelopera, że otwieranie zaszyfrowanych plików nie jest funkcjonalnością zasadniczą.

Jeśli ktoś ma inne zdanie niż deweloper, powinien je przedstawić na forum inżynierów. Ja w żadne wojny już nie dam się wciągnąć.


Tak to już działa. Nie ma się co zrażać. Jednym zgłoszeniem się nie zajmą, ale jak już będzie 10-20 osób marudzić, to zaczną się przyglądać. Nie wiem jak wyglądała współpraca w OO, ale w LO brakuje elementarnej "priorytezacji", zgaszając błąd czasami faktycznie można poczuć się jak intruz, choć zdaję sobie sprawę, że deweloper będąc po "drugiej stronie" widzi pewne rzeczy w zupełnie inny sposób. Kohei wysmarował piękne trzy notki na temat odnowionego obramowania komórek, a wypuścił wydanie LO z kardynalnym błędem w ich wyświetlaniu. Marketing pięknie pisze o nowym QA, a tak naprawdę - w tej chwili - pierwsze wydania są wersjami beta. Tego inaczej nazwać nie można. Tak jak już wcześniej napisałem, LO w kwestii jakościowej ma - wbrew pozorom - podobny model wydawniczy do AOO.

Innymi słowy - w pewnych rzeczach trzeba być upierdliwym.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 28, 2014 10:20 pm
przez Crazygod
Nom faktycznie chyba za dużo dałem Wam w kość, nie miejcie mi tego za złe. Pewne rzeczy trzeba po prostu zrozumieć, a ja chyba troszeczkę się pośpieszyłem.
Cóż, pozostało tylko zgłaszać błędy i czekać bez jakiejś większej nadziei na ich poprawienie. Jak przeczytałem Mateusza post odnośnie jego "wojenki z TDF" to faktycznie szkoda na to czasu, bo to walenie głową w mur i to bez kasku. No gdyby tak mieć ze 100 walących to może by coś to dało, ale jeden to zostanie potraktowany jak "debil".
Odnośnie zgłaszania bugów w AOO to powiem Wam, że zdecydowanie lepiej wspominam, niż zgłaszanie dla TDF. Odzew był natychmiastowy, włącznie z analizą błędu - było to z rok temu, a jak jest teraz nie wiem.
Jest wersja 4.2.2 RC1, która poprawia m.in. błędy odnośnie obramowania komórek - przynajmniej w zakresie zapisu do xlsx.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt lut 28, 2014 11:29 pm
przez chris_
Crazygod napisał(a):Jest wersja 4.2.2 RC1, która poprawia m.in. błędy odnośnie obramowania komórek - przynajmniej w zakresie zapisu do xlsx.


Niedobrze. Dalej leży wyświetlanie obramowania. Ktoś może potwierdzić?

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: N mar 02, 2014 10:12 am
przez quest-88
Potwierdzam. W edytorze linie są ciągłe, a w podglądzie przerywane.

Wersja: 4.2.2.1
Build ID: 3be8cda0bddd8e430d8cda1ebfd581265cca5a0f

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pn mar 03, 2014 7:28 pm
przez Crazygod
chris_ napisał(a): Niedobrze. Dalej leży wyświetlanie obramowania. Ktoś może potwierdzić?


Potwierdzam, że na windows 7/8.1 x64 LO 4.2.2 RC1 poprawnie wyświetla (włącznie z podglądem wydruku) i drukuje obramowanie komórek.
Potwierdzam również, że zapis z xlsx do ods nie powoduje utraty czegokolwiek - obramowanie, formatowanie, komentarze, formuły są identyczne jak w xlsx - w końcu malutki krok do przodu.
Zapis xlsx ponownie do xlsx (np. w innej lokalizacji i inną nazwą) nie gubi obramowania jednakże operacja powoduje, że w nowym pliku wszystkie komentarze, które były wcześniej ukryte stają się widoczne :D - ot taka niedogodność. Druga niedogodność jest taka, że nie mogę tego zapisanego pliku otworzyć w MSO. Muszę go najpierw otworzyć w KSO i zapisać.
Oczywiście jeżeli ktoś ma pola tekstowe w calcu to tekst w nich zawarty dalej jest źle wyświetlany - dziwnie pomniejszony - problem zgłoszony i cisza.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Cz mar 06, 2014 9:04 am
przez chris_
Odnośnie tego, co napisał Mateusz wcześniej. Piękne kwintesencją jest historia, dyskusja w tym zgłoszeniu: https://bugs.freedesktop.org/show_bug.cgi?id=51819

Jeszcze mam pytanie, czy w tej najnowszej wersji (nie RC) dalej występuje błąd z wyświetlaniem i odświeżaniem zawartości arkusza? Wczoraj przeglądałem BZ i od września zeszłego roku zgłoszono około 7 błędów, które zwracają uwagę na problem z odświeżaniem i wyświetlaniem oraz nadmiernym spowolnieniem całego programu przy przewijaniu/edycji dużych plików. Błędy te zaobserwowano tylko w wydaniu 4.2.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Wt mar 11, 2014 12:31 am
przez chris_
Wszystkie błędy, które powyżej znalazłem zostały zgłoszone (wywoływanie słownika, krawędzie, wydajność, przekreślenie). Może do 4 wydania uda im się je załatać. Jak nic nie będzie się działo, to zachęcę do lobbowania. Na razie na BZ jest cisza.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Śr mar 12, 2014 9:48 pm
przez Crazygod
https://bugs.freedesktop.org/show_bug.cgi?id=72481
Powyżej jest zgłoszenie przeze mnie z 08.12.2013r. błędu związanego ze złym wyświetlaniem czcionki w polach tekstowych zamieszczonych w arkuszach kalkulacyjnych. O dziwo ma być załatany już w wersji 4.2.3 i 4.1.6. Powiem szczerze, że jestem no może nie zachwycony, bo kilka miesięcy jednak minęło, ale jednak zadowolony. Prawdopodobnie nie bez znaczenia jest tu również udział Mateusza, za co mocno dzięki.
Może w końcu TDF zacznie większą wagę przywiązywać do błędów zgłaszanych przez szarych użytkowników.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Śr mar 12, 2014 10:09 pm
przez chris_
Crazygod napisał(a):https://bugs.freedesktop.org/show_bug.cgi?id=72481
Powyżej jest zgłoszenie przeze mnie z 08.12.2013r. błędu związanego ze złym wyświetlaniem czcionki w polach tekstowych zamieszczonych w arkuszach kalkulacyjnych. O dziwo ma być załatany już w wersji 4.2.3 i 4.1.6. Powiem szczerze, że jestem no może nie zachwycony, bo kilka miesięcy jednak minęło, ale jednak zadowolony. Prawdopodobnie nie bez znaczenia jest tu również udział Mateusza, za co mocno dzięki.
Może w końcu TDF zacznie większą wagę przywiązywać do błędów zgłaszanych przez szarych użytkowników.


I oto chodzi. Po prostu trzeba czasami drążyć temat. Wiem, pamiętam, że w Calcu był problem z wyświetlaniem tekstu nawet w trakcie edycji (teraz jest problem z odświeżaniem kursora wprowadzania tekstu; błąd już zgłoszony), we Writerze też był problem podczas wpisywania tekstu ("strzępienie się" tekstu). To wszystko poprawili w 4.2, ale tak to już jest - jedno poprawią, pojawia się coś następnego.

Grunt to pisać na BZ, bo lament w komentarzach pod newsami, czy na blogach technologicznych/deweloperów są niepotrzebną stratą czasu i zaciemnianiem obrazu.

Mnie właśnie zdenerwował błąd z wyświetlaniem krawędzi. Różne formaty krawędzi są rzeczą wręcz niezbędną przy skomplikowanych tabelach z dużą ilością danych, łącznie z tabelą przestawną.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pt mar 14, 2014 9:22 am
przez Crazygod
Poprawka dotycząca złego wyświetlania czcionki (jej wielkości) w polach tekstowych została już zaaplikowana w wersji 4.2.3 RC1
fdo#72481 drawingml import: don't set CharEscapementHeight unconditionally [Björgvin Ragnarsson]
Sprawdziłem i nareszcie wszystko gra.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Cz mar 27, 2014 2:53 pm
przez chris_
Wersja: 4.2.3.2 (Build ID: 7c5c769e412afd32da4d946d2cb0c8b0674e95e0)
Niestety, bez zmian.

Ostatnia wersja, w której style linii są poprawnie wyświetlane to wersja 4.2.0.4. Czekamy na wersję Stable.

Czy ktoś ma możliwość sprawdzenia tego obramowania na szybko pod Windowsem?

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: N mar 30, 2014 9:22 pm
przez Crazygod
chris_ napisał(a):Wersja: 4.2.3.2 (Build ID: 7c5c769e412afd32da4d946d2cb0c8b0674e95e0)
Niestety, bez zmian.

Ostatnia wersja, w której style linii są poprawnie wyświetlane to wersja 4.2.0.4. Czekamy na wersję Stable.

Czy ktoś ma możliwość sprawdzenia tego obramowania na szybko pod Windowsem?


Napisz konkretne kroki jakie mam wykonać to sprawdzę pod win7 i win 8.1 - nie do końca rozumiem Twój problem, być może dlatego, że pod win go nie ma dlatego proszę co dokładnie zrobić/sprawdzić.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: N mar 30, 2014 9:32 pm
przez chris_
Zastosuj obramowanie w komórce inne niż linia ciągła i zobacz co ci się wyświetla.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pn mar 31, 2014 9:10 am
przez Crazygod
Wyżej widok dokumentu, a poniżej podgląd wydruku.
LO 4.2.3.2 na win 7 HP x64 - chyba nie ma już sensu sprawdzać na win 8.1.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pn mar 31, 2014 2:33 pm
przez chris_
Crazygod napisał(a):Wyżej widok dokumentu, a poniżej podgląd wydruku.
LO 4.2.3.2 na win 7 HP x64 - chyba nie ma już sensu sprawdzać na win 8.1.

Tak wygląda poprawienie obramowania Koheia, które wprowadził w 4.2.1 ;) Super, dzięki. Błąd już został przypisany do wszystkich systemów.
Błąd niby drobny, ale bardzo uwiera.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pn mar 31, 2014 7:56 pm
przez Crazygod
Na win 8.1 jest to samo co na win 7. Może szybciej doczekasz się poprawnego wyświetlania niż ja drukowania :P

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Śr kwi 02, 2014 3:16 pm
przez chris_
Crazygod napisał(a):Na win 8.1 jest to samo co na win 7. Może szybciej doczekasz się poprawnego wyświetlania niż ja drukowania :P


Patrząc na listę problemów i błędów, to przy takiej złożoności programu chyba bardziej skłaniam się do modelu wydawniczego "kiedy będzie gotowe". Sami zarządzający TDF też po części widzą ten "problem", dlatego też rozróżnili wersję na F i S. I nie ma co liczyć, że się coś zmieni przy takiej liczbie wprowadzanych nowości.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Śr kwi 16, 2014 10:36 pm
przez chris_
Pojawiło się na serwerach wydanie kandydujące do stabilnego - 4.2.4.1

Ze wszystkich błędów wychwyconych w tym wątku, zostały do załatania dwa:
- krawędzie (Calc i podobno też we Writerze są problemy z ich wyświetlaniem)
- odświeżanie i ogólna wydajność; sortowanie, filtrowanie, praca z duża ilością arkuszy i danych etc, w Calcu (to pierwsze tylko Linux, to drugie wszystkie platformy)

Naprawiano wywoływanie słownika i, co zaskakujące, Calc bez zamyślenia otwiera pliki.

Bardzo wątpliwe, czy uda się te błędy załatać, tak więc prawdopodobnie przyjdzie czekać kolejne tygodnie do następnego wydania.

Pierwszy problem jest otwarty w 3 zgłoszeniach z informacją osobistą do Koheia, który to rewitalizował te krawędzie.
Drugi problem to sprawa równie poważna, ale chyba nie ma co liczyć na jakąś poprawę w wydaniach 4.2.x (nie jest to na liście priorytetów TDF).

"Wyjadaczom Calcowym" zalecam trzymanie się poprzedniej linii (4.1.x).

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: N kwi 27, 2014 1:29 pm
przez chris_
Najnowsze informacje z frontu.

Kohei przyznał, że załatanie błędu (podpunkt 2, poprzedni post) nie należy do prostych. Nie mniej poczynił jakieś patche, które znajdą się w wydaniu 4.2.5 i które powinny, tu cytuje, "nieco poprawić sytuację".

Wyświetlanie krawędzi be zmian.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: Pn maja 05, 2014 10:44 am
przez Jactra
Nie ma i za pewne... nie będzie. Co dla mnie, a jak mniemam i dla Ciebie stanowi swoiste kuriozum i sam o tym, w którymś poście pisałem. LO jest chyba jedynym pakietem, którym tej opcji nie posiada.

Natomiast chodziło mi o to, że po usunięciu wstawiania linii w MENU owe wstawianie miało się odbywać za pomocą wstawienia w tekście : --- w wciśnięcia klawisza "ENTER".
Było takie wydanie, w którym nawet to nie działało i w żaden sposób nie dało się wstawić linii poziome.

Przeczytaj proszę dokładnie moje posty.

Re: LibreOffice 4.2 - luźne wrażenia

PostNapisane: So cze 14, 2014 12:01 pm
przez chris_
Sytuacja jest już "klarowna". W Calcu nastąpił duży regres wydajnościowy (ale nie tylko tego typu) na wielu polach. Liczba błędów jest coraz większa. Programiści tłumaczą to tym, że "baza" Calca została przepisana tak, aby ten mógł być, tu cytuję, "czymś więcej niż arkuszem do prostych zadań" (źródło). Miał być duży skok wydajnościowy, a są dwa (duże) kroki w tył. Podejrzewam, że potrzeba co najmniej dwóch lat przy takim modelu, żeby wrócili do wydajności Calca z linii 3.x. I to trzeba mieć na uwadze wdrażając LO w firmie.

To tyle ode mnie w tym wątku. Linia 4.2.x stabilizuje się, jest jeszcze kilka poważnych błędów, których już nie załatają w tej linii. Pozostaje liczyć na następne wersje, może będą odrobinę stabilniejsze (w sensie mniejszej ilości irytujących błędów).